poniedziałek, 20 lutego 2012

Zabawa fasolkami

Nie trzeba wcale drogich zabawek, aby zająć swoje dziecko. Doskonale wiedzą to mamy, których dzieci uwielbiają się bawić np. w kuchni, wyciągając kolejne przyrządy, bądź kartony z mlekiem :)
Jedną z takich "tanich" zabaw jest zabawa fasolą.
Ja swojej córce daję kilka pojemniczków różnej wielkości i kształtów i jeden duży pojemnik w którym jest fasola. Bawi się ona przesypując fasolkę do innych pojemników, albo rączką, albo od razu wysypując całość z pojemnika. Uatrakcyjnić zabawę można dając dziecku łyżkę. Moja córka nabiera nią fasolkę i wysypuje ją z pojemnika.
Fasolkę można oczywiście zastąpić czymś innym - ja wykorzystuję też orzechy. Przy tej zabawie oczywiście należy być z dzieckiem. Trzeba się też liczyć z małym bałaganem po zabawie :)

Inne warianty zabawy:
- wkładanie fasolek do różnych pojemników, robiąc z nich grzechotki. Zwrócenie uwagi na to, że grzechotka inne dźwięki wydaje mając w sobie tylko jedną fasolkę, a inne mając w sobie kilka, czy kilkadziesiąt.
- posypywanie fasolką rączek, nóżek, karczku, brzuszka. Moja córka tak polubiła tę zabawę, że chodziła potem przez pół dnia z podniesioną koszulką, dopominając się, żeby ją powtórzyć :) Zabawa ta świetnie wpływa na rozwój zmysłów dziecka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz